Nie da się bardziej poczuć BMW niż w tym roadsterze. Tylko to wcale nie jest BMW

Redakcja Cabrio Magazyn
Redakcja Cabrio Magazyn
23 listopada, 2021r.

Podobne z tej kategorii

jwo20211220001111
Poczujesz ten klang. Najgorętszy dźwięk roku
van-eerste-politie-porsches-koop
Porsche w służbie Policji. W płaszczach i rękawiczkach, ale w cabrio...
Volkswagen~Golf~Cabriolet~Mk1~(1)
Volkswagen Golf I Cabrio. Napisano o nim już wszystko 100 razy
221316187_1474818509554571_1439133709310396762_n
Wyprawy CABRIO POLAND. Robimy to, bo lubimy żyć

Boldmen CR4, bo o nim mowa, powoduje dreszcze na plecach wszystkich fanów BMW i kochających roadstery.

Jednak jeśli BMW Z4 jest dla Ciebie zbyt zwyczajne, a zwykły samochód elektryczny jest po prostu zbyt nudny, możesz zakochać się w Boldmen CR4. Proste? Trzech mężczyzn łączy siły, by stworzyć otwartego jokera z bawarskimi genami.
Friedhelm Wiemann znany jest z legendarnego Wiesmanna Roadstera, a połączenie ojciec-syn Haralda i Michaela Käs wyrobiło sobie markę na scenie samochodowej dzięki Everytimer 02, który połączył BMW serii 1 Cabrio z projektem historycznego BMW serii 02 . Kiedy trójka takich fanów BMW spotyka się, nie dziwi fakt, że podstawą najnowszej myśli było ponownie BMW – Z4.
W ich opinii geny BMW są idealne dla wymarzonego samochodu, ale ten roadster jest nie do poznania, zwłaszcza przód i tył, które zostały całkowicie zmienione przez karbonowe nadwozie i przekształcone w niezależny projekt, który trochę nawiązuje do barokowego już Wiesmann’a Roadster’a.

Nowy koncept, która się urzeczywistnił, nosi nazwę Boldmen CR4 – nazwany na cześć odważnych pomysłodawców, z własnym designem i technologią z tzw. bawarskiej półki korporacyjnej. „Łączymy najnowocześniejsze, techniczne know-how z tradycyjnym niemieckim rzemiosłem”, mówi Michael Käs, dyrektor techniczny firmy Boldmen, który wcześniej pracował dla producentów małych serii, takich jak Ruf czy Alpina. Podobnie jak w przypadku Everytimera 02, nadwozie Boldmen CR4 jest wykonany z włókna węglowego, w połączeniu z luksusowym wnętrzem oraz platformą BMW i odpowiednią technologią napędu.


Boldmen CR4 jest już teraz nazywany „otwartym urządzeniem do zabawy”, które dzięki karbonowemu nadwoziu zdołało zrzucić około 100 kilogramów. Ten „bezdasznik” z cechami charakterystycznymi do rasowej wyścigówki został wykonany w całości ręcznie w pobliżu Augsburga jako Boldmen CR4, a nie jako przerobione BMW Z4. Klienci mogą maksymalnie dostosować poszczególne egzemplarze i mieć Boldmen CR4 jak żaden inny. Pierwsze 30 pojazdów jest obecnie produkowanych w szczególnie eleganckiej edycji specjalnej – Limited Edition.

Napęd oczywiście zapewnia dobrze znany sześciocylindrowy silnik rzędowy z BMW Z4 M40i, który w połączeniu z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów ZF nie wytwarza 250 kW / 340 KM, ale otrzymuje zwiększenie mocy do 300 kW / 408 KM / 610 Nm. Ze startu do „setki” 100 km/h leci w niecałe cztery sekundy, a maksymalna prędkość „powinna” być ograniczona do 250 km/h, tak jak w przypadku pojazdu bazowego. Ale jeśli resztę pojazdu można dowolnie zmieniać zgodnie z życzeniem klienta, to jest mało prawdopodobne, że ulegnie awarii przy maksymalnej prędkości. Za tę ekskluzywność i ręcznie wykonaną karoserię trzeba zapłacić. Zamiast 63 000 euro które trzeba zapłacić za podstawowy model BMW Z4 M40i, zapłacimy za Boldmen CR4 – 185 000 euro. Wystarczy?! To teraz czekamy na wiosnę i w drogę.

fot. Hersteller

Najbliższe wydarzenia