Nie ma wielu miejsc w tym kraju ze znakiem Mercedesa w tle, które wywołują u mnie tyle skrajnych emocji, oczywiście w znakomitej większości tych pozytywnych, dlatego też cieszę się, że to miejsce jest tak blisko.

Miałem ostatnio wyjątkową okazję odwiedzić salon Mercedes-Benz Duda Cars, tak wiem, spacery po salonie to ograny temat, jednak moja wizyta miała tym razem szczególne znaczenie. Mianowicie na sali sprzedażowej (nazwy fachowej nie mam zamiaru z rozmysłem używać) stały trzy wyjątkowej urody „cuksy”: dwa cabriolety i jeden landaulet… Bóg jeden raczy wiedzieć, jak go nazwać by nie obrazić. Kiedy dodam, że jeden z nich dodatkowo wyróżniały tłusto brzmiące symbole AMG,  a te pozostałe były z dopiskiem Maybach to zapewne wiecie, że czuliśmy się ze Sławkiem (foto) jak na śniadaniu u Księcia Monaco, z tą różnicą, że my tylko lustrowaliśmy stół.

Kiedy przyjdzie Wam oglądać takie wyjątkowe egzemplarze wiadomym jest, że poruszanie tematu wyposażenia jest równie nietaktowne, jak zapytanie kobiety o wiek. Trudno doszukać się w tych modelach czegoś czego nie ma, wszak mieliśmy przed sobą Mercedesa-Maybach G 650 Landaulet (1 z 99), Mercedesa-Maybach S 650 Cabrio (1 z 300) i Mercedesa-AMG C 63 Cabrio Ocean Blue Edition (1 z 150). Nie można było sobie wyobrazić nic lepszego. Mnie jednak wciąż mocno zainteresowało to co stało się powodem zakupu takich modeli „na salon”

Nie jest tajemnicą, że temat cabrio u dealerów sprzedaży przypomina trochę temat zakupu mięsa w sklepie w czasie stanu wojennego. Na pytanie czy jest mięso, większość sprzedawców chowała się na zapleczu lub ze zdziwieniem prychała pod nosem. Podobnie jest z pytaniami o cabrio u reprezentantów wielu marek w naszym kraju. Po kilkunastu próbach rozmów, moja wiedza poszerzyła się, że cyt: jak chcę cabrio, to mam je sobie kupić, wtedy będzie na salonie (wow dziękuje za pozwolenie).  Nie mamy takiego, ale możemy sprowadzić, potrwa to kilka tygodni, lub: Nie mamy cabrio jak Pan zamawiał, ale mamy sportowe coupe, o a tutaj nagle taka niespodzianka?! Ciekawość pchała mnie zatem dalej dowiedzieć się więcej, co skłoniło właściciela salonu Mercedes-Benz Duda-Cars, że podjął taka decyzję, aby w jego ofercie znalazło się tyle pojazdów cabrio.

Nie miałem okazji rozmawiać z samym właścicielem, ale z informacji które uzyskałem od p. Łukasza Pełnikowskiego MPM, dowiedziałem się, że chcąc dokonać zakupu pojazdu nie musimy wyobrażać sobie jak czerpie się przyjemność z jazdy nowym modelem Mercedesa cabrio klasy C/ E czy S bo są na salonie. Co więcej, dealer ten ma w swojej flocie aut demonstaracyjnych, także cabriolety które można sprawdzić podczas jazd testwoych.

Zawdzięczamy to pasji oraz woli spełnienia własnej wizji właściciela, który zdecydował się aby był to najlepszy park aut demo w kraju. Nie ukrywam, że Mercedes, z racji swojej ceny, wciąż jeszcze pozostaje poza moim zasięgiem, i choć modele finansowania aut są niezwykle atrakcyjne, zwłaszcza w pakiecie CREDIT&DRIVE (poniżej znajdziecie namiary na człowieka, który to fantastycznie wyjaśni) nadal mnie na niego nie stać. Nie zmienia to faktu, że takie podejście do sprzedaży cabrio jak tutaj w Poznaniu, w Salonie Mercedes-Benz Duda-Cars, pozwala mieć nadzieję, że coś drgnęło w sprzedaży aut które tak kochamy.

Przecież jak inaczej sprzedać marzenia o wolności, wietrze we włosach i smagających promieniach słońca, kiedy jedzie się zamkniętym kombi. Najlepiej zrobić to przez bezpośredni kontakt.  Jak natchnąć ludzi do kupowania modeli, które wywołują tak niezapomniane emocje, jeśli nie można ich dotknąć, poczuć, odbyć pierwszej jazdy wymarzonym cabrio…

Reasumując, mamy nowe, odstające od stereotypu podejście do sprzedaży cabrio i chwała im za to!

PS.1 Ten Landaulet na zdjęciach wart jest ponad 4 mln PLN i w dniu, w którym mieliśmy przyjemność go oglądać, miał już osobę zainteresowaną zakupem. Złe języki mówią, że nie spotkamy go na polskich drogach, ale jak to mawiają, złe języki mówią głupoty, dobre czynią orgazmy, a my jesteśmy w siódmym niebie! Mercedes-Benz Duda-Cars, dziękujemy!

PS.2 Tutaj namiary na specjalistę który kocha to co robi i nie trzeba go namawiać do sprzedaży!

Michał Kucharski
Doradca Handlowy Samochody Osobowe

Duda-Cars S.A.  Autoryzowany Dealer i Serwis Mercedes-Benz
60-319 Poznań, ul. Ptasia 4
tel. +48 61 864 44 53, mob. +48 668 189 053
michal.kucharski@duda-cars.mercedes-benz.pl

PS.3 Celowo nie napisałem nic o Mercedesach, zobaczcie sami…

 

Poprzedni artykułMeble z innej beczki
Następny artykułJak w Geszefcie, raz lepiej, raz gorzej.
Arkadiusz Szczepański
Lubię dobrą książkę, zawsze w bagażniku lub torbie mam poezję Śliwiaka. Raczej nie jestem gadżeciarzem, ale kolekcjonuję zegarki, a z racji mojej wagi muszę kupować tylko dobre buty:) Sypiam mało i jeśli chcesz do mnie zadzwonić lub napisać o 5.00 to idealna pora. Od 4 .00 siedzę już za laptopem. Przeklinam, bo lubię. Oswoiłem się z myślą, że tatuaże, które mam na sobie, przeszkadzają w spotkaniach biznesowych. Jestem nieskończenie szczęśliwym mężem swoje żony, moje serce jest w dobrych rękach i niewypowiedzianie dumnym ojcem Kornela. W poprzednim życiu zajmowałem się komunikacją w mediach i PR-em, w obecnym tylko CABRIO!

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here