O autorze

Kilka zdań o mnie, zanim cokolwiek poczytasz lub usłyszysz:)

Dopiero po 40’ uzmysłowiłem sobie, że cabrio to moja pasja. Wyobraź sobie faceta, który ma dużo znajomych w różnych zakątkach świata, wszyscy biegają, crossfitują, jeżdżą na rowerze i opowiadają o kolejnych rekordach. Ich fejsbuki i insta pękają w szwach od zdjęć w przepoconych koszulkach. Obok siedzę ja i myślę: „do cholery, co poszło nie tak z moim życiem, że ja nie mam pasji”?! I wtedy dotarło do mnie, że nigdy nie chciałem być maratończykiem ani kolarzem:) Co ja mówię, przecież ja nawet hotele wybieram takie, żeby serwis był przy basenie. Ale od zawsze lubiłem świetną kuchnię i gdziekolwiek mieszkając w Europie, zawsze starałem się być tzw. patriotą lokalowym. Poza tym niezmiennie kocham podróże i jazdę cabrio! Może to niewiele, jednak mam to gdzieś, nie zamierzam udawać kogoś, kim nie jestem.

Lubię dobrą książkę, zawsze w bagażniku lub torbie mam poezję Śliwiaka. Raczej nie jestem gadżeciarzem, ale kolekcjonuję zegarki, a z racji mojej wagi muszę kupować tylko dobre buty:) Sypiam mało i jeśli chcesz do mnie zadzwonić lub napisać o 5.00 to idealna pora. Od 4 .00 siedzę już z laptopem. Przeklinam bo lubię. Oswoiłem się z myślą, że tatuaże które mam na sobie przeszkadzają w spotkaniach biznesowych. Jestem szczęśliwym mężem swojej żony, moje serce jest w dobrych rękach i dumnym ojcem Kornela.
W poprzednim życiu zajmowałem się komunikacją w mediach i PR-em, w obecnym tylko CABRIO!

aRs

Twoja obecność tutaj powoduje, że jeszcze bardziej wierzę w to co robię. Znajomi śmieją się, że opisuję jak z Prezesa zostać blogerem, ja natomiast wreszcie zacząłem robić to co od dawna kocham czyli żyć cabrio.