Miękki czy twardy dach?

0
709
Cabrio - miękki czy twardy dach

Na pewno niejedno serce mocniej zabiło, stojąc przed dylematem, co kupić – miękki czy twardy dach? Nie znam fana cabrio, który nie oglądał się za miękkim dachem. To przecież kwintesencja dobrej zabawy i frajdy, dziś powoli już zapominana z uwagi na technologię, bo „miękki” to zwykle był brezentowy dach!

Zazwyczaj to serce jest naszym doradcą, więc kupujemy z miękkim dachem, a rozum podpowiada: „Weź blachę” (dziś również szklane panele, z których robi się dachy do cabrio-coupe). Od czasu gdy w 1996 Mercedes wypuścił model SLK z twardym dachem, wiele marek podjęło wyzywanie zastosowania tego rozwiązania w swoich autach i chyba nic w tym złego, że spotkamy je zarówno w Volkswagenie EOS, czy popularnych na naszych drogach Peugeot’ach, Renault, Mitsubishi, Oplach a nawet BMW. Wszak to tylko pokazuje, jak bardzo praktyczne staje się wykorzystywanie tego rozwiązania w autach, które dotychczas były zarezerwowane dla nielicznych.

Cabriolet przestał juz dawno być synonimem luksusu. W krajach takich jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania (tam największa liczba cabrio na ilość mieszkańców) jest autem codziennego użytku i stąd to zainteresowanie posiadaczy w kierunku rozwiązań całorocznych. Miękki dach, czyli materiałowy, tez nie jest już tym, co można było spotkać w zjawiskowej Alfie Spider, sportowym BMW Z3, czy choćby kultowym już PORSCHE 356.

Technologia konstrukcji dachów poszła tak daleko, że dziś praktycznie jadąc autem przy 120km/h, nie czujemy zbytnio różnicy czy to miękki dach, czy twardy, a dyskomfort, który mógł być wywołany nadmiernym hałasem, znika. Zamiast jednej warstwy materiału często są trzy, wygłuszające, impregnowane etc. Wszystko to oczywiście ładnie brzmi, ale dylemat pozostaje nadal, który model wybrać? Miękki czy blacha?

Jeśli kupujesz cabrio jako pojazd, którym będziesz poruszać się codziennie, a w garażu nie masz Skody FABII lub innego „przemieszczacza z punktu A do B” i nie zmierzasz nic innego kupować poza wspomnianym cabrio, zastanów się nad blachą. Wprawdzie znajdziesz mniej miejsca w bagażniku, ale bez kłopotu pozbędziesz się wiecznych pytań: „Panie, a zimą to tam panie nie jest zimno pod tym daszkiem”?! Będziesz też posiadaczem auta, które tak samo dobrze spisze się latem jak i zimą.

Jeśli zaś możesz pozwolić sobie na zakup drugiego lub trzeciego auta „pod dom”, nie wahaj się i kup cabrio z miękkim dachem. Zarówno te najnowsze jak i te z rynku wtórnego z 15-letnim stażem, mają w sobie trochę więcej uroku i wciąż mocno nawiązują do pierwszych modeli. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to swego rodzaju wyróżnik cabrio.

Finiszując:

  • jedno i drugie rozwiązanie warte jest uwagi;
  • zarówno miękki dach jak i twardy wymaga konserwacji, i dbałości bez względu na wiek i pochodzenie auta;
  • zastanów się przed zakupem, do czego głównie będziesz używać swoje cabrio;
  • przy zakupie miękkiego dachu w używanych autach, większość widzisz jak na dłoni;
  • z twardym dachem nie ufaj tylko intuicji, wybierz się do salonu lub rekomendowanego warsztatu na sprawdzenie;
  • grupy i fora, pomogą czasem w zdiagnozowaniu usterki, ale pamiętaj, że to fachowiec powinien się nią zająć, jeśli nie chcesz później pisać na fejsie: „ Ziomeczki, ratunku, dach mi się nie domyka w PEŻO”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here