Tej, powiedz lepiej jakie cabrio kupić?

0
449
jakie cabrio kupić

Zwykle, gdy słyszę pytanie w stylu, jakie cabrio byś polecił, ciśnie mi się na usta odpowiedź – każde. Oczywiście kluczem do zrozumienia pytania jest znajomość potrzeb. Ja zwykle pytam, jaki jest cel zakupu no i oczywiście budżet.

Jakie cabrio kupić? Cel jest niezwykle ważny, bowiem nie zawsze zakup cabrio wiąże się wyłącznie z poprawnymi podróżami gdzie starodrzew, łąki  i szumiące wierzby.

Często jest to również wybór pierwszego kroku do lansu. Nie zapominajmy o tym, że właśnie tym kryterium kierują się młodzi ludzie, rozpoczynający przygodę z cabrio. Osobiście nie widzę nic w tym złego. Pamiętam pierwsze wypieki na twarzy, gdy jako dwudziestoparolatek jechałem swoim BMW przez Sopot. Oj, co to były za emocje, nawet lokalni gangsterzy rzucali okiem. Pozostawienie auta otwartego na Monciaku wywoływało większe zainteresowanie niż zdjęcie z misiem na odpuście. Dziś podniosła się tylko poprzeczka co do zachwytu, bo dostępność cabrio jest dużo większa. Jednak wciąż niezmiennie auto bez dachu wywołuje skrajne emocje – również te „masochistyczno-szpanerskie”.

Ale do brzegu, przed zakupem cabrio warto zadać sobie pytanie, po co je kupujemy? Doradzam to pytanie zarówno nowicjuszom jak i wytrawnym graczom. Już tłumaczę, dlaczego?

Nie dalej niż kilka miesięcy temu spotkałem się z szefem sprzedaży jednej z niemieckich marek samochodów,
z którym rozmawialiśmy na temat udziału ich marki w imprezie CP. W rozmowie przyznał, że zaczynając karierę w tej sieci, sprzedał 3 cabriolety, z czego jeden wrócił do niego po latach z przebiegiem 13.000 km. Czekałem na tzw. haczyk w tej opowieści. Otóż klient kupił auto, nie myśląc, jak będzie je użytkował. Decyzja o zakupie cabrio zapadła pod wpływem emocji, a pytanie PO CO? nie padło. W konsekwencji piękny, czerwony roadster odkurzał się sam podczas kontroli serwisowej i „ziewał” latami, bo 4 osobowa rodzina nigdy nie zabrała tego auta do domu na Costa Del Sol i przez prawie 9 lat auto zrobiło 13.000, jak to mawiają Mirki – „wokoło komina”. Dlatego przed podjęciem poszukiwań cabrio zadanie sobie pytania – po co – nie jest od czapy!

Warto też zastanowić się, czy to nie Wasze chwilowe zauroczenie cabrio, które spowoduje, że po sezonie auto wyląduje na parkingu pod blokiem, w ciemnym narożniku. Bo z cabrio jest zwykle tak, że zakochujesz się w nich bez reszty albo zwyczajnie odstawiasz na parking. I tutaj zaczyna kłopot, jak z nietrafionymi prezentami, z tą różnicą, że te drugie możesz jeszcze zwrócić.

Ile masz na te marzenia kasy?

Nie jest tajemnicą, że cabrio w naszym kraju jest traktowane jak wynalazek. Mimo że ponad 77k użytkowników (wg Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR) korzysta z cabrio w naszym kraju, wciąż pojawiają się dyskusje, co to za auto? Największe kontrowersje budzi czas. Większość ludzi uważa, że przygoda z cabrio trwa tylko dwa miesiące w roku. Ten odbiór społeczny jest ważny z perspektywy zakupu i późniejszej ew. odsprzedaży, chociaż wiadomo, że
cabrio to nie Skoda Combi czy jakieś inne Passerati, które kupujemy, „bo szwagier mówił, że nie stracimy”.

Warto zastanowić się, ile wydać na kabriolet zwłaszcza, gdy kupujemy swoje pierwsze cabrio. Wiadomo, że odpowiedź leży zwykle po stronie zasobności portfela. Jeśli mamy na to np. 20k i jest to nasze pierwsze auto, bardzo zdroworozsądkowo proponuję poszukiwania auta w połowie tej kwoty. Po pierwsze, zakup używanego auta nie powinien dotyczyć całej sumy, bo nigdy nie wiemy, „co w trawie piszczy”, a i niespodzianek może nas spotkać wiele. Po drugie, jeśli porwie Was miłość do cabrio, to bez kłopotu po sezonie możecie sprzedać obecny egzemplarz i
poszukać w wyższej cenie. Co więcej, wejście do świata miłośników cabrio, przybliży Was do wielu interesujących okazji oraz da wsparcie przy zakupie kolejnego auta.

Finiszujemy:

  • zadaj sobie pytanie, po co kupujesz cabrio i jak często będziesz z niego korzystać? –
    odpowiedź podpowie czy kupić roadster czy może czteromiejscowy kabriolet;
  • czy Twoje cabrio stanie się pierwszym wyborem do jazdy na co dzień? – wtedy solidnie
    zweryfikuj stan auta, najlepiej skorzystaj z pomocy fachowców?
  • jakie wyposażenie powinno posiadać, byś czuł się dobrze? – czy dasz radę wytrzymać w
    słoneczne dni bez klimatyzacji?
  • ile masz pieniędzy na zakup używanego cabrio i podziel przez pół? (do 20k zł) – nie kupuj
    auta za całą przeznaczoną sumę zwłaszcza, gdy auto pochodzi z rynku wtórnego i nie
    jesteś pewien jego stanu;
  • czy znasz kogoś, kto może Tobie pomóc w wyborze i zakupie Twojego cabrio? – nie
    wahaj się pytać na forach czy innych grupach, często właściciele cabrio wymieniają się
    informacjami, dowiesz się więcej – plus dla Ciebie!

Budżet:
Nie ma granicy bólu zarówno w najniższych jak i w najwyższych kosztach, kupujemy to, na co
nas stać i co sprawia, że serce szybciej bije!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here